Ptasia choinka

Słowik zaczyna dyszkantem,

szczygieł mu wtóruje altem

szpak tenorem krzyknie czasem,

a gołąbek gruchnie basem.

Wróbel, ptaszek-nieboraczek,

uziąbłszy śpiewa jak żaczek

A mazurek ze swym synem

już świergoce za kominem
      ( ... )

Kryształowy łapacz światła

sezon na łapacze trwa 🙂 Ten powinien wyłapywać/kumulować światło/dobrą energię, i jak widać na zdjęciach, całkiem dobrze mu się to udaje, przynajmniej ze światłem. No chyba, że to ja nizając kryształki tak go pozytywnie naładowałam ? Czyżbym czegoś o sobie nie wiedziała ??

Recyklingowe kwiecie

Były już wiankiem, dekoracją wielkanocnego stołu, ozdobą słomkowego kapelusza, a ten najciemniejszy przeżył swój moment chwały w charakterze fascynatora 🙂 . Jak tak dalej będę recyklingować, to w zimie któryś będzie kwiatkiem do kożucha ;)). Tym razem ukwiecają mi biurko

Eskadra recyklingowych aniołków gotowa do odlotu

Główki z dawnego naszyjnika papier mache, włosy z wieczorowej narzutki, a cała reszta to papierki, wstążeczki, kokardeczki od dawna zalegające w szuflandii przydasiowej. Tylko torebeczki celofanowe nieużywane 😉

Żeby czymś zająć głowę i ręce – nawlekałam perełki

zawieszki są do rozdania ,  (P1 i P4 już zajęte), jeśli ktoś chce, to bardzo proszę 🙂

a ponieważ perełek było dużo a dodatków mało, to efektem nawlekania jest naszyjnik imieninowy dla Asi

Karawaka – w XVI wieku podczas epidemii

stawiano tzw. krzyże choleryczne (morowe), mające chronić od wszelkich zaraz.

Tu co prawda nie krzyż a gwiazda, i nie cholera tylko koronawirus, ale…

Matka Boska Kochawińska.

Niestety nie udało mi się uzupełnić ukruszonych, połamanych elementów, przy czyszczeniu wszystko poszło w drobny mak 😦

Z osiki

IMG_3922-sideIMG_3910-side

Ciekawy materiał „robótkowy”,  ta osika. Bardzo łatwo się ją barwi – zanurzam ją na dłuższą chwilę w rozwodnionej akwarelce i już 🙂

A jak ktoś ma większy kawałek drewna, to może sobie wystrugać śliczny osikowy kołek. Wampiry krążą ….