Żeby czymś zająć głowę i ręce – nawlekałam perełki

zawieszki są do rozdania ,  (P1 i P4 już zajęte), jeśli ktoś chce, to bardzo proszę 🙂

a ponieważ perełek było dużo a dodatków mało, to efektem nawlekania jest naszyjnik imieninowy dla Asi

Karawaka – w XVI wieku podczas epidemii

stawiano tzw. krzyże choleryczne (morowe), mające chronić od wszelkich zaraz.

Tu co prawda nie krzyż a gwiazda, i nie cholera tylko koronawirus, ale…

Matka Boska Kochawińska.

Niestety nie udało mi się uzupełnić ukruszonych, połamanych elementów, przy czyszczeniu wszystko poszło w drobny mak 😦

Z osiki

IMG_3922-sideIMG_3910-side

Ciekawy materiał „robótkowy”,  ta osika. Bardzo łatwo się ją barwi – zanurzam ją na dłuższą chwilę w rozwodnionej akwarelce i już 🙂

A jak ktoś ma większy kawałek drewna, to może sobie wystrugać śliczny osikowy kołek. Wampiry krążą ….

Zrób sobie światełko II.

1. w wiadomej szufladzie wyszukaj to, o czym od dawna myślisz

2. rozłóż na … – niee!! tego lepiej nie rozkładaj !!

3. wymyśl plan B.

4. śnieżna pasta też się przyda

5. nie przejmuj się, że nie umiesz rysować, filcowa choinka może być trochę krzywa

6. oklej podstawę białym filtrem do okapu kuchennego

7. otul całość krzywą choinką i wykończ na czerwono

8. sprawdź czy świeci

9. wymyśl jakąś sensowną odpowiedź na wypadek kiedy mąż spyta, po co wam tyle światełek

10. mehr Licht brzmi całkiem nieźle

2adown

 

Zrób sobie światełko I.

1.otwórz szufladę z przydasiami

2.wyjmij coś

3.rozłóż to coś na czynniki pierwsze

4.pomaluj choinki

5.posyp śniegiem (gdzie ten cholerny śnieg?? aaa.. w szufladzie..)

6. znajdź renifera z ubiegłego roku i przyklej go

7.i jeża też przyklej

8.wrrr, jak ja teraz te światełka założę? uff, już świecą

9.teraz klosz

10. i gotowe 🙂

zss

 

 

Krwiożercza kosmetyczka

no dobra, trochę przesadziłam z tą krwiożerczością, bo jakimś cudem udało mi się nie ukłuć 😉 , ale palce baaaardzo obolałe… Trzy warstwy neoprenu to jednak dużo jak na ręczne szycie.

Może nie jest to arcydzieło, ale i tak jestem z siebie dumna !!

IMG_1053

 

Będziesz pracować w maglu czyli mordercza kosmetyczka

Będziesz pracować w maglu, mówił mój Tato, kiedy migałam się od lekcji.

Magiel to może nie, ale na jakieś praktyki do krawca to mnie mogli posłać.

No bo na cholerę mi te wszystkie teatrologie,archeologie,historie sztuki czy biologie, skoro nie umiem szyć na maszynie ?? I muszę ręcznie ?? szloch, szloch, chlipppp..

Ten przydługi wstęp to dlatego, że wymyśliłam sobie kosmetyczkę z neoprenu, do zewnętrznej kieszeni w torebce.

No więc szyję, tzn na razie kuruję obolałe po pierwszym etapie szycia palce.

 A Tato wczoraj skończyłby 84 lata…..

mordercza_kosmetyczka

Mikołajki dla Seniorów

wszystko gotowe ? – paczki( nie za duże, to jednak seniorzy) ze słodyczami ? – są !, karteczki z życzeniami ? – są !,  haftowane ozdóbki ? – są! . No to teraz 30 paczek i ho-op do mikołajowego worka 🙂  Za worek robi jutowa torba, mnie też biała broda jeszcze nie wyrosła, ale damy radę 😉 😉

HO ! HO ! HO !

collagedown

 

Z dużym wyprzedzeniem – wielkanocnie

bazy wyłowione z mojej ulubionej półki z towarem uszkodzonym, ozdóbki z szuflady z przydasiami, wszystko połączone kolorowymi sznureczkami z recyklingu – to lubię 🙂

3×10 czyli żeby nie było, że nic nie robię –

– bo wykonałam dla moich Seniorów bożonarodzeniowe prezenciki, w ilości – jak zwykle – sztuk 30. W odpowiednim czasie zostaną ładnie zapakowane wraz z bilecikiem z życzeniami i  „małym_słodkim_co_nieco”. A tymczasem leżakują w szafie 😉

xxxmas