3×10 czyli żeby nie było, że nic nie robię –

– bo wykonałam dla moich Seniorów bożonarodzeniowe prezenciki, w ilości – jak zwykle – sztuk 30. W odpowiednim czasie zostaną ładnie zapakowane wraz z bilecikiem z życzeniami i  „małym_słodkim_co_nieco”. A tymczasem leżakują w szafie 😉

xxxmas

Towar uszkodzony czyli gwiazdy z odzysku

Zawsze zaglądam na półkę z napisem towar uszkodzony, niepełnowartościowy, często znajdując coś, w czym widzę potencjał do wykorzystania… kiedyś 😉 A jak jeszcze to coś kosztuje pół € , to bardzo szybko ląduje w moim koszyku. Nie inaczej było w przypadku tych upadłych gwiazd 😉 , które zreperowane, odświeżone i lekko podrasowane, spokojnie czekają na pierwszą gwiazdkę. To już niedługo przecież, – tylko 9 miesięcy 😉

stelles1-down

 

Sowy się pierzą na wiosnę

Leżały takie smutne w koszyku z napisem towar uszkodzony , że musiałam się nimi zaopiekować i pomóc im zmienić upierzenie na wiosenne ;). A niebawem dostaną też swoje własne drzewo 🙂

przed

sowy1

i po

sowy2-down

 

 

Jajeczka przepiórcze w trawce

Tradycyjnie już, od paru lat, z okazji Wielkanocy i Bożego Narodzenia,robię dla zaprzyjaźnionych Seniorów z Domu Złotej Jesieni małe świąteczne prezenciki. Tym razem – jajeczka przepiórcze w trawce 🙂

przetraw1-tile

 

 

Remanenty – komplet drewniany pobrokatowany

– gwiazda, choinka i dwa „wisiadełka” na tilajty, zupełnie przypadkowo skomponowały się w całkiem sympatyczny komplet 🙂

przed „makijażem”

kpldrew1

i po  – już w komplecie

kpldrew2-tile

8/50 czyli sterydy i anioły

rwa kulszowa, zastrzyki sterydowe ( w ulotce „obiecują” stany euforyczne, nic to, że potem depresyjne;), na zewnątrz upał .. yesss, to bardzo dobry czas na robienie choinek i aniołów.

Euforia zaowocowała siedmioma choinkami i jednym aniołem, a teraz trzeba przeczekać spadek formy, bo jeszcze trochę zostało do zaplanowanej pięćdziesiątki.

choikpl-down

Ślubny komplet

kplodzys2-tilekplodzys5kopertka na prezent w gotówce mocowana na magnesiku z zakochanymi ptaszętami 🙂                                                                                                                                    kplodzys6-sidei opakowanie zbiorcze 😉kplzodzys8-side

Pisanka dla Seniora

To  ( http://antydepresanty.blox.pl/2015/12/Choinka-dla-seniora-czesc-pierwsza.html ) było na Gwiazdkę, a teraz dla zaprzyjaźnionych Seniorów będą bardzo kolorowo zdobione jajeczka 🙂

anzianes

te sznurkowe też już mają specjalne przeznaczenie 🙂

Sezon (….)*uważam za otwarty !!

* – sezon tworzenia dekoracji na Boże Narodzenie, rzec jasna ! Jak się ma zamówienie na pięciometrowy łańcuch na choinkę, to trzeba odpowiednio wcześnie rozpocząć pracę, nieprawdaż ??CIMG1513

Jak to z misiami było

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za Żółtym Morzem i za Żółtą Rzeką, w wielkiej fabryce na skraju miasta,  przyszły na świat małe misie. Dwieście tysięcy małych misiów. Misie nie miały ani mamusi, ani tatusia, ale za to miały mnóstwo – ponad 8912 300 – cioć i wujków. Nie miały też swoich łóżeczek. Spały, ciasno do siebie przytulone, w olbrzymich kartonowych pudłach, ustawionych w sterty w ciemnym, dusznym magazynie.CIMG1069-side

Misie bardzo były ze sobą zżyte, ale wiedziały, że pewnego dnia przyjdzie im się rozstać. Prawdę mówiąc, to nie mogły się tego dnia doczekać, bo przecież miały jechać w daleki świat, zobaczyć mnóstwo ciekawych rzeczy, poznać nowe miejsca, a może – och !!! to marzenie każdego misia !!! – zostać Prawdziwym Przyjacielem jakiegoś małego chłopca lub słodkiej dziewuszki.

 I oto pewnego dnia pod magazyn podjechał sznur samochodów z naczepami o wielkich kołach.

  Pewnie to po nas, pomrukiwały podekscytowane misie. Szybko, szybko, uściskajmy się na pożegnanie.

Ale było już za późno, już pakowano pudła z misiami do ciężarówek, już otwierano skrzypiącą bramę, już kierowcy przekręcali kluczyki w stacyjkach.

Żegnajcie, żegnajcie, może kiedyś gdzieś się spotkamy – misie ocierały misiowe łezki, ale zbyt były przejęte czekającą ich podróżą, by za bardzo przejmować się rozstaniem. Pa, misie, paa-a !!
Przygodo , ahoj !!

Samochody spod bramy fabryki rozjechały się we wszystkich kierunkach i jeszcze tylko przez chwilę słychać było z oddali misiowy śpiew …
…..jadą, jadą misie, śmieją im się pysie…

Jedna z ciężarówek, ta, w której podróżował miś nr 126958 z piętnastoma najbliższymi kuzynami ( z kuzynkami rzecz jasna  także) i z paroma setkami kuzynów dalszych, miała najdłuższą drogę do przebycia. Okazało się, że wiezie misie do portu !! – mają płynąć statkiem !!

Ciekawe dokąd – zastanawiały się misie. Do Afryki może ? Niee, na pewno do Australii, tam mieszka kuzyn koala. Albo do Ameryki, spotkamy się z wujkiem grizzli, jak fajnie !

Szybko jednak okazało się, że ani Australia, ani Ameryka, a Europa jest celem misiowej podróży.

Długi to był rejs, oj długi. Dłużyła się misiom ta podróż, oj dłużyła !!

 

Dalsze  misiowe przygody zostaną opublikowane w bliżej nieokreślonej przyszłości, a tymczasem misie pochwalą się swoimi „ubrankami” –  w następnych wpisach 🙂

G5 – już puste !

skoro świt już było słychać „pozagniazdowe” wołanie maluchów o jedzenie 🙂

Rodzice się uwijają, pisklaki drą dzioby, kota sąsiadki nie widać.

A my się zastanawiamy, czy to już koniec, czy jeszcze coś w żywopłocie znajdziemy.

( No bo o tym gnieździe w jaśminie u Lucy na balkonie to wiem 😉  )

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pierwszy odważny

CIMG1134

pierwszy maluszek – to ten na fotografii – wyskoczył z gniazda wczesnym przedpołudniem, a potem, w odstępach mniej więcej godzinnych, następne.

No i zaczęło się szaleństwo rodziców z „ogarnianiem” 5 głodnych dziobów rozproszonych po całej okolicy.

Oczywiście nie obyło się bez przygód – jeden z maluchów zaprosił kota sąsiadki na kolację 😉 , ale tu zgodnie interweniowałyśmy ja i ptasia mama. Pani Kosowa atakowała kota, a ja łapałam pisklaka. Odstawiłam małego do pustego gniazda z poprzedniego lęgu, zdążyłam jeszcze wetknąć robala w rozdziawiony pychol, i … fruuu, skacząc z gałązki na gałązkę, bohater wieczoru gdzieś powędrował.