W piątek, trzynastego

13go_

No to teraz jeszcze powinnam rozsypać sól, spotkać zakonnicę, kobietę niosącą puste wiadra, potem czarny kot przebiegnie mi drogę a na koniec przejdę pod drabiną. Jak dobry omen to dobry omen, co się będę rozdrabniać.. Aaa, jeszcze jakieś lustro stłukę.
A potem spokojnie pójdę się operować.

Non ti scordar di me czyli drugie życie wachlarza

Lato takie gorące, wachlarze w stałym użyciu, no i jeden się popsuł. A że szkoda wyrzucać, to popełniłam ozdobę na ścianę dla sąsiadki zakochanej w niebieskim.

I oto wachlarz niezapominajkowy.3wach

WHEN NOTHING GOES RIGHT … GO LEFT !!!

– tylko, że czasem jest to ślepy zaułek.

Albo jakoś tak.

Zatem – co prawda bloga nie zamykam całkowicie, ale nie bardzo wiem, jak długo potrwa przerwa.

Teraz muszę intensywnie zająć się niejakim B5b.

Ale, żeby nie było tak strasznie patetycznie (  😉  ) to zostawiam parę fotek

Wieczorny udój .. – mszyc

CIMG4354
CIMG4356

gladiola

CIMG4322

               I  … JA TU JESZCZE WRÓCĘ !!!!

Nie lubię roślin doniczkowych czyli Stefan Storczyk

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o fotosyntezie, a byłam wtedy małą, słodką i grzeczną dziewczynką o wyjątkowo wybujałej wyobraźni ( to ostatnie zostało mi do dzisiaj 😉  ) wymyśliłam sobie, że rośliny doniczkowe w nocy „zjadają” nasz tlen i świadomie nas wykorzystują. Strrrasznie się ich bałam..

Hmm, teraz wiem, że niekoniecznie o to chodzi, ale .. – no koniec końców roślin doniczkowych nie posiadam. To znaczy do niedawna jeszcze nie posiadałam, bo od niedawna mieszka ze mną niejaki Stefan. Stefan Storczyk. Prezent urodzinowy od Reni i Waldiego. A że darowanemu storczykowi w chlorofil się nie zagląda, to staram się z nim zaprzyjaźnić, czego dowodem jest oficjalne nadanie imienia, codzienne rozmowy i „zrób_to_sam” doniczka z plastikowego wiaderka, przydasiów z głębi szuflady i szarfy od nieistniejącej już od lat spódnicy.

A wszystko to tu

storczyk

Zerkadełko

czyli coś, co pomaga w dyskretnym podglądaniu ptaków przez kuchenne okno. Moje zerkadełko składa się z kawałka starej zasłonki, dwóch magnesów i dwóch filcowych stokrotek – wszystko z „przydasiowej” szuflady.Wystarczyło je ze sobą za pomocą igły z nitką połączyć, podpiąć firankę  … i VOILA !!!

 !collage

Niby nic takiego, a cieszy 🙂

Moje prace na salonach !!

Ekhm … no dobrze, nie prace, a jedna z prac, nie na salonach, a w salonie.

Fryzjerskim 😉 😉

Ale za to największym w mieście ! ha !!

I naprawdę nie ma znaczenia, że miasto to ma jedynie 6.084 mieszkańców.

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !!!!!!CIMG2174-side

 

Czerwona wstążeczka

Rozerwała się czerwona wstążeczka
Ze zniszczonej koperty wypadły przebrzmiałe obietnice
dawno przekwitłe róże wyblakłe fotografie
encore des paroles que tu sèmes au vent
tylko słowa rzucane na wiatr
parole parole parole
Twój uśmiech na wpół zapomniany
gorzkie wspomnienie słodkiej miłości
pamięć nieulotna

Rozerwała się czerwona wstążeczka

nie zawiążę jej